Ostatnia aktualizacja: 24 sierpnia 2026
Wywiad z Dominiką Suchocką, dyrektor handlową polskiego producenta naturalnych kosmetyków i preparatów na bazie magnezu „Kropla Relaksu”, ukazał się w branżowym miesięczniku Green Port. Poniżej publikujemy jego treść.
Czym kierować się przy wyborze magnezu?
Green Port: Na rynku mamy bogatą ofertę produktów magnezowych. Są to zarówno suplementy, jak i magnez w płynie. Czym się kierować przy jego doborze?
Dominika Suchocka: W sprzedaży znajdziemy wiele preparatów i suplementów — w postaci tabletek, kapsułek, a także magnez w płynie do użytku zewnętrznego. Suplementy są obecnie najbardziej rozpowszechnioną metodą uzupełniania niedoboru magnezu. Niestety często bywa tak, że nasza wiedza o przyswajaniu minerałów ogranicza się do wiary w skuteczność preparatów reklamowanych w mediach. Kupujemy i połykamy, nie zastanawiając się nad przyswajaniem.
Czym różnią się suplementy od płynnego magnezu?
GP: A czym w takim razie różnią się suplementy od płynnego magnezu?
DS: Przede wszystkim rodzajem związku magnezu oraz skutecznością jego wchłaniania. Organiczne związki magnezu przyswajają się lepiej drogą doustną — przykładem może być cytrynian magnezu. Nieorganiczne, takie jak chlorki czy siarczany magnezu, z powodzeniem stosuje się na skórę.
Magnez jest pierwiastkiem trudno przyswajalnym pod wieloma względami. Mam tu na myśli głównie ograniczenia związane z wchłanianiem z jelita cienkiego. Wpływ na ten proces mają również proporcje między wapniem, fosforem i potasem.
Przyswajalność z pożywienia ograniczają między innymi kwas fitynowy i szczawiowy — obecne w niektórych jarzynach i otrębach zbóż — kwas fosforowy z ryb oraz wolne nasycone kwasy tłuszczowe. Związki te tworzą z magnezem trwałe połączenia chemiczne, które uniemożliwiają jego transfer do krwiobiegu.
Producenci suplementów wzbogacają magnez chelatami i witaminami z grupy B, aby zwiększyć jego przyswajalność. Przy takim stosowaniu udaje się osiągnąć poziom około 40%.
Jak działa magnez stosowany na skórę?
GP: A płynny magnez do użytku zewnętrznego?
DS: Skóra jest naszym największym organem i pełni wiele ważnych funkcji życiowych. Poprzez skórę wnikają do organizmu niezbędne do życia produkty i minerały. Na rynku aptecznym funkcjonują farmaceutyki w postaci plastrów naklejanych na skórę — na przykład antykoncepcyjne czy antynikotynowe. Substancja czynna powoli przenika wówczas z plastra do organizmu.
Zwrotnie przez skórę następuje proces wydalania wraz z potem produktów przemiany materii, takich jak mocznik, kwas mlekowy czy kreatynina. Odciążeniu ulega praca wątroby i nerek.
Organizm mający deficyt biopierwiastków przeprowadza reakcje chemiczne, które powodują wnikanie minerałów z roztworów stosowanych na skórę. Jest to proces wymiany jonowej i zachodzi wtedy, gdy roztwór przekroczy nasze stężenie fizjologiczne wynoszące 0,9%. Im większe stężenie roztworu, tym proces przebiega szybciej.
Przyswajalność czystego jonu magnezu jest szybsza i skuteczniejsza. Poza codziennym uzupełnianiem magnezu możemy też działać kojąco, gdy pojawia się dyskomfort układu mięśniowo-szkieletowego.
Jaki magnez wybrać?
DS: Zdecydowanie polecam magnez do stosowania zewnętrznego, czyli bezpośrednio na skórę. W ostatnim czasie w sprzedaży pojawiają się jednak jak grzyby po deszczu oliwy magnezowe importowane z odległych kontynentów oraz płynne preparaty z nieznanych źródeł. Pamiętajmy też, że nigdzie na świecie magnez nie występuje w stężeniu powyżej 20% w postaci płynnej.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze?
GP: Czy coś nam grozi po ich zastosowaniu?
DS: Oliwy magnezowe często mają bardzo wysokie stężenie chlorku magnezu. Stężenie powyżej 30% może powodować reakcje niepożądane. Na skórze widoczny jest wówczas solny osad, który nie spłukuje się, działa drażniąco i często towarzyszy mu swędzenie czy zaczerwienienie. Takich produktów powinniśmy unikać.
Objawy takie nie są procesem wchłaniania magnezu, lecz reakcją podrażnionej skóry. Stosowanie roztworów i preparatów bez wiedzy o stężeniach może naruszać warstwę hydrolipidową naskórka.
GP: Na co jeszcze warto zwrócić uwagę przed wyborem dobrego magnezu?
DS: Na pewno na skład, czyli tak zwane INCI. Wiele płynnych produktów to woda zmieszana z chlorkiem magnezu, którą można nawet zrobić samemu w domu.
Chlorek magnezu uzyskuje się w procesie chemicznym. Do produkcji kosmetyków musi być zastosowany magnez w najczystszej postaci — tak zwany CZDA, czysty do analizy. Preparaty zanieczyszczone metalami ciężkimi, zgodnie z ustawą o produktach kosmetycznych, nie nadają się do produkcji ani dystrybucji.
Woda z tak zwanych źródeł bywa silnie zanieczyszczona mikrobiologicznie — nie jest stabilna i po prostu się psuje, a nieuczciwi producenci maskują to zapachami olejków. Nowelizacja ustawy spowodowała, że coraz więcej takich preparatów znika z rynku, tym bardziej że za produkt odpowiada w tym samym zakresie producent, dystrybutor i sprzedawca.
Jak powstają produkty Kropla Relaksu?
GP: Rozumiem, że Państwa produkty spełniają te wszystkie normy?
DS: Tak, nasze produkty powstają w laboratorium, pod okiem specjalistów. Posiadamy kadrę najlepszych biotechnologów czuwających nad procesem produkcji kosmetyków.
Płynny magnez Kropla Relaksu to preparat kompleksowy. Ma bezpieczne stężenie magnezu na poziomie 25% i jest wzbogacony w wyselekcjonowane bioaktywne wyciągi roślinne zawierające witaminy i minerały. Mają one za zadanie poprawić biotolerancję, nie naruszając naturalnej, ochronnej bariery skóry. Wiele z nich — podobnie jak magnez — jest promotorem przenikania w transdermalnym procesie jonizacji.
Każdy produkowany przez nas preparat magnezowy, jak i produkt kosmetyczny, posiada badania dermatologiczne.
Skład produktów
GP: Na koniec poproszę jeszcze o dwa zdania podsumowujące produkty „Kropla Relaksu”.
DS: Wszystkie nasze kosmetyki są produktami naturalnymi. Zawartość bioaktywnych składników naturalnych wynosi do 99,5%. Używamy najlepszych BIO komponentów. W naszych produktach nie ma parabenów, SLS-ów, substancji ropopochodnych ani sztucznych barwników.
Na koniec dodam, że nasz płynny magnez jest konfekcjonowany w specjalnych ECO buteleczkach wykonanych z trzciny cukrowej, a tym samym nie ma w nich BPA, bisfenolu A ani ftalanów.
Wywiad ukazał się w miesięczniku Green Port.
Zobacz płynny magnez Kropla Relaksu →







